Reklama

Działkowcy kontratakują

Na szczęście mają poparcie Burmistrza Tomasza Kucharskiego i, co może nawet ważniejsze, większości społeczeństwa, które lubi działki, działkowiczów i chce zielonego, nie betonowego miasta.


Działki powinny pozostać i być elementem otwartych terenów zielonych, z placami zabaw i plenerowymi siłowniami, zaspokajających potrzeby rekreacyjne mieszkańców. Taki zapis znalazłby się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego tych terenów. Plan  mógłby powstać w przeciągu dwóch lat i ochronić istniejące działki przed pomysłami sprzedaży tych terenów deweloperom.
Burmistrz poprosił działkowców o wsparcie tej inicjatywy i podpisanie się pod uchwałą Rady Dzielnicy w tej sprawie, bo przecież o wszczęciu procedury uchwalania mpzp decyduje miasto.
Działkowcy wykazywali dużo zrozumiałego sceptycyzmu, twierdząc, że to kolejna próba demontażu ich działek.
Nie mniej jednak argumenty Burmistrza powoli trafiały do części działkowców i spotkanie, które odbyło się 26  i  27 kwietnia br. zakończyło się deklaracją, że przedstawiciele działkowców wezmą udział w pracach nad uchwałą Rady Dzielnicy  i wyrażają chęć współpracy z Radą Warszawy. 
Kibicujemy działkowcom.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jaśka 2014-05-03 17:05:30

    DZIAŁKOWCY TO niezwykle energiczna nacja. Jak naród nie traci kontaktu z łopatą i widłami to wszystko przeforsuje! Choć tu to ich chyba w konia robią.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2014-05-07 12:57:55

    Precz z działkowcami!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2014-05-17 17:09:27

    Przekształcaniu działek w kolejne blokowiska stanowcze NIE, ale jaką korzyść mamy z dziełek prawie w centrum miasta do których nie ma dostępu większość mieszkańców. A może przekształcić je w tereny zielone i rekreacyjne, ogólnie dostępne? Działkowcy oczywiście też muszą mieć miejsce dla siebie ale może na obrzeżach lub poza miastem. Oczywiście zmianom są przeciwni Prezesi którzy podobnie jak prezes i Spółdzielni Mieszkaniowych siedzą na posadkach od PRL-u i maja mocne lobby i poparcie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iPragaPoludnie.pl




Reklama