3°C słabe opady deszczu

The Bell Eatery – wykwintna kuchnia jakiej brakowało na Saskiej Kępie

Handel i usługi, Eatery wykwintna kuchnia jakiej brakowało Saskiej Kępie - zdjęcie, fotografia

Saska Kępa raczej nie kojarzyła mi się z ekskluzywnymi restauracjami. Brakowało tu miejsc, które wyróżniałyby się niekonwencjonalnym smakiem czy elitarnym wnętrzem. Jeśli tak jak mnie znudziła cię powszechna szarość serwowana nam po prawej stronie Wisły, koniecznie sprawdź pierwszy w Polsce koncept kulinarny - The Bell Eatery.

O tym, że The Bell nie jest „zwykłą restauracją” jakich wiele w Warszawie przekonałem się już po krótkiej chwili. W oczy rzuca się tu bardzo elegancki wystrój, którego świetnym uzupełnieniem jest obsługa lokalu. Profesjonalizm – tym jednym słowem mógłbym oddać to w jaki sposób do swojej pracy podchodzą kelnerzy. Zdawać by się mogło, że całą kartę dań znają na pamięć, o każdym daniu chętnie nam opowiedzą, a jeśli zajdzie taka potrzeba, udzielą rady. Przy tym są niezwykle sympatyczni i kulturalni. Możecie mi się dziwić, że moją uwagę przykuły rzeczy, które powinny być fundamentem dobrego, warszawskiego lokalu, a jednak wszyscy doskonale wiemy, jakie standardy panują w wielu restauracjach naszej stolicy.

Obsługę The Bell podsumowałem tylko jednym słowem, gdybym to samo chciał zrobić w przypadku kuchni – ten tekst prawdopodobnie nigdy by nie powstał. Czemu? Ponieważ w nieskończoność zastanawiałbym się nad idealnym przymiotnikiem, który opisałby dania przygotowywane przez Jana Piecucha. Jakie więc są potrawy serwowane przez tego niesamowicie utalentowanego szefa kuchni? Wyrafinowane? Bezprecedensowe? Ekstrawaganckie? Znalazłbym pewnie jeszcze wiele podobnie długich wyrazów w swoim słowniku, lecz zamiast was zanudzać, powiem po prostu, że są warte swojej ceny.

Karta win, którą może pochwalić się lokal to coś, co wyróżnia The Bell spośród konkurencji. Jest sporo osób, które tak jak ja nie wyobrażają sobie wytrawnego obiadu czy kolacji bez kieliszka odpowiednio dobranego wina. Gdy jednak zapoznałem się z bogatą ofertą karty win… To nie mogło się skończyć tylko na jednej lampce. Białe, czerwone, musujące czy słodkie. Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Niemcy czy nawet… Australia. Oj tak, wybór jest na tyle szeroki, że może nam zawrócić w głowie… I to jeszcze przed otwarciem butelki ;).

Nad Warszawą w ostatnich dniach znów zaświeciło słońce, jeden z cieplejszych dni wykorzystałem na wizytę w The Bell. Miałem możliwość wypocząć i zrelaksować się w ich ogródku, który nawet podczas jesieni robi ogromne wrażenie. Pospieszcie się i wykorzystajcie dobrą pogodę, aby na własne oczy przekonać się o wyjątkowości tego miejsca!

 

 

 

 

 

The Bell Eatery – wykwintna kuchnia jakiej brakowało na Saskiej Kępie komentarze opinie

  • gość 2017-10-18 11:13:16

    Nie do końca zgodzę się z tym że na Saskiej Kępie niema ekskluzywnych restauracji. Jednak faktycznie The Bell Eatery to wspaniałe miejsce. Smacznie można zjeść, a wystrój bardzo przyciąga.

  • gość 2017-11-05 17:05:26

    ale gdzie to jest?

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iPragaPoludnia.pl