Okazuje się, że na Gocławiu wandale znowu budzą się do życia. Mieszkańcy próbują zwalczyć efekty ich "artystycznych" działań.
Przez jakiś czas można było pomyśleć, że problem z nielegalnym graffiti na Gocławiu nieco się zmniejszył. To jednak tylko pozory. W internecie pojawiła się petycja, której autorzy - mieszkańcy - zwracają się do Tomasza Kucharskiego, burmistrza Dzielnicy Pragi Południe o reakcję na kłopot.
Petycję można podpisać W TYM MIEJSCU.
Mieszkańcy dzielnicy są zaniepokojeni występowaniem licznych aktów wandalizmu w postaci nielegalnego graffiti, które jest powszechne na osiedlu. Rysunki oszpecają estetykę okolicy.
Apelujemy o zajęcie się sprawą graffiti w przestrzeni miejskiej. Zauważyliśmy, że przestrzeń miejska jest pełna ilustracji, często zawierających wulgaryzmy, które wpływają negatywnie a w szczególności na młodszych mieszkańców naszego osiedla. Wnosimy o podjęcie działań w celu poprawy wyglądu budynków i usunięcie z nich brzydkich malunków.
Na razie wniosek podpisało trzynaście osób.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze