Reklama

Zagrożenie rosło PO CICHU. Służby zareagowały na Pradze-Południe

Czujność funkcjonariuszy zapobiegła nieszczęściu. A mogło dojść nawet do tragedii. Ta interwencja została przeprowadzona na Pradze-Południe.

Ostatnio na Pradze

Zapowiadaliśmy już wyjątkowy, styczniowy spacer po Parku Skaryszewskim. Pisaliśmy również na temat apelu służb, dotyczącego bezpiecznego ogrzewania domów i mieszkań. Wcześniej informowaliśmy o kolejnym spotkaniu w ramach cyklu "67. Wieczorów z Poezją i Muzyką". 

Niebezpieczeństwo rosło po cichu 

Tymczasem w miniony poniedziałek (12 stycznia 2026 roku) to strażnicy miejscy zapobiegli zagrożeniu, które rosło po cichu. Rozpoczynali akurat nocną służbę od monitoringu okolic ronda Wiatraczna, kiedy zauważyli nawisy śnieżne na dachu jednego z okolicznych budynków. Topniejący na dachu śnieg powodował powstawanie coraz większych sopli.

Reklama

Mundurowym prędko udało się ustalić, że administracja tej kamienicy będzie mogła zorganizować ekipę konserwatorską dopiero nad ranem. Nie można było tyle czekać. Przez wzgląd na bezpieczeństwo pieszych korzystających z przebiegającego wzdłuż budynku chodnika, strażnicy miejscy wezwali na pomoc straż pożarną. Nasi funkcjonariusze zamknęli wejście na zagrożony chodnik, podczas gdy strażacy, z wysokiej na 3 piętra drabiny, sopel po soplu, usunęli niebezpieczne nawisy. Spieszący rankiem do pracy mieszkańcy okolic ronda Wiatraczna mogli bezpiecznie dotrzeć na swoje przystanki.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iPragaPoludnie.pl




Reklama