Wybraliśmy się w podróż z naszej pięknej dzielnicy do centrum. Ruszyliśmy z przystanku autobusowego Poligonowa (dawny Rawar), ale z problemami. Chcieliśmy kupić bilet w automacie, co niestety się nie udało. Automat działał, ale na ekranie praktycznie nic nie można było zobaczyć. Słońce tak mocno świeciło na wyświetlacz. Wygląd "czytelności" ekranu ze zdjęcia odzwierciedla to jak było widać go na żywo. Nie pomagały również próby jego zasłonięcia. Po 2-3 minutach próby dojrzenia czegokolwiek i zakupu biletu zrezygnowaliśmy.
Podjechał autobus i stwierdziliśmy, że w środku w automacie kupimy bilet. Niestety tam biletomat zupełnie był wyłączony... Podróż do następnego biletomatu odbyła się na gapę.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taka sama sytuacja od lat jest też z biletomatem na przystanku CH Promenada w kierunku centrum. Podejrzewam, że na każdym innym w tym kierunku jest podobnie. A wystarczyłoby wymienić matrycę na AMOLED.
Z ciekawostek: jeżeli w autobusie/tramwaju ZTMu nie działa biletomat, nie jest to podstawą do anulowania mandatu w przypadku kontroli kanara ZTM nie odpowiada za sta automatów biletowych a pasażer ma obowiązek go mieć nawet jeżeli wchodzi z zamiarem kupienia go (i nie może tego zrobić bo jest awaria). Sądziłem się z miastem i straciłem na tym 1500 zł. Tak więc uważajcie na lichwę.
Temat wiecznie żywy. Gdyby to było takie proste z AMOLED to by pewnie zrobili. Ten biletomat to chba firmy ASEC których już nie ma w stolicy. Teraz są Mennicy Polskiej i problem jest ten sam. Najlepiej sprawdzają się w pomieszczeniach zamkniętych lub po zmroku na ulicy Nawet jak słońce jest tyłu automatu to na ekranie widać cumulusy, latarnie na ulicy stojące przed ekranem,słońce odbija sie od jasnych budynków i pada na ekran. Horor.. .
Odnośnie tego biletomatu w autobusie to miałeś pecha , że trafiłeś na durnego sędziego. Trzeba było wysłać do ZTMu kwotę o równowartości biletu za przejazd. Za biletomaty w autobusach odpowiada ZTM , za te wolno stojące na przystankach operator biletomatu. ZTM jest tak rozwydrzony , że szkoda gadać. W podobnym czasie pozwali mnie do sdu za jazdę bez biletu, bo miałem uszkodzoną imienną kartę miejską. Była opłacona , imienna ale nie dawała się odczytać w terminalu kanara bo uszkodził się chyba cheap na niej. Karty są przecież rejestrowane u nich i w punkcie ZTM sprawdzili , że jest opłacona i ważna. Ale oni twierdzili , że jechałem bez ważnego biletu,w tym mandacie wpisali tylko nr biletu, jak by to był zwykły bilet kartonikowy. Nie zapłaciłem im nic, dzwoniłem jedynie do nich, aby posłuchać ich bzdur. Nie składałem żadnej skargi. Dali sprawę do sądu ,nikt od nich nie przyszedł na rozprawę. Sąd oddalił ich pozew. Nie wnieśli apelacji i koniec. A zrobili ze mnie złodzieja i niemalże przestępcę. Bodajże Rada Miasta , w której większość mieli POprańcy uchwaliła durny regulamin ze tam było napisane coś w rodzaju , że " karta miejska nie dająca sie odczytać w terminalu jest nieważna" i co . Takie głupoty mogą sobie pisać na Berdyczów, podobnie jak to to , że awaria biletomatu nie zwalnia od posiadania biletu. Dlatego w metrze pracownicy metra nie reagują na zgłoszenia awarii biletomatów, że to nie jest ich sprawa itp..
Taka sama sytuacja od lat jest też z biletomatem na przystanku CH Promenada w kierunku centrum. Podejrzewam, że na każdym innym w tym kierunku jest podobnie. A wystarczyłoby wymienić matrycę na AMOLED.
Z ciekawostek: jeżeli w autobusie/tramwaju ZTMu nie działa biletomat, nie jest to podstawą do anulowania mandatu w przypadku kontroli kanara ZTM nie odpowiada za sta automatów biletowych a pasażer ma obowiązek go mieć nawet jeżeli wchodzi z zamiarem kupienia go (i nie może tego zrobić bo jest awaria). Sądziłem się z miastem i straciłem na tym 1500 zł. Tak więc uważajcie na lichwę.
Temat wiecznie żywy. Gdyby to było takie proste z AMOLED to by pewnie zrobili. Ten biletomat to chba firmy ASEC których już nie ma w stolicy. Teraz są Mennicy Polskiej i problem jest ten sam. Najlepiej sprawdzają się w pomieszczeniach zamkniętych lub po zmroku na ulicy Nawet jak słońce jest tyłu automatu to na ekranie widać cumulusy, latarnie na ulicy stojące przed ekranem,słońce odbija sie od jasnych budynków i pada na ekran. Horor.. .