-3°C słabe opady śniegu

Praga na planie z czasów Tyrmanda



Rok 1955. Józef Stalin od dwóch lat nie żyje, w Polsce ukazuje się powieść "Zły" - kultowe dzieło Tyrmanda, będące pierwsza jaskółka mających nadejść zmian. Powieść ukazującą Warszawę lat 50 - tych przez krytykę została przyjęta z dystansem, nie mniej jednak ukazuje świetny, realistyczny portret miasta tamtego czasu: cwaniaków z bazaru, szemrana mowę i twarde zasady półświatka. Pamiętajmy, ze polityczna odwilż dopiero ma nadejść; XX zjazd KC z pamiętnym referatem Nikity Chruszczowa dopiero ma się odbyć. Gomułka siedzi, przyszłość dla Tyrmanda jest wielka niewiadoma. W tym okresie właśnie  - w roku 1955 - Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych wydaje dziwny plan miasta, gdzie w szczegółach diabeł tkwi...Podczas gdy cmentarz na Bródnie jak nigdy określa przymiotnik "katolicki"; sąsiedniego cmentarza żydowskiego nie określa nic - kartografowie oznaczyli go jako zwykły teren leśny.                                       Próżno szukać linii kolejowych: zimnowojenny strach przed atakiem państw imperialistycznych sprawił, ze ich nie oznaczono - odnajdziemy na Pradze dworce Wschodni czy Wileński, ale torów juz nie.. Co za tym idzie, pozostaje problem: co zrobić z ulicami dochodzącymi do torów? Kartografowie puszczają wodze fantazji, a Kamionek zyskuje ze Szmulowizną świetne połączenie: Lubelska łączy się z Kijowska, Bliska wpada w Korsaka, a Terespolska w Objazdowa. Kolejny plan PPWK, wydany w roku 1958, pokazuje juz faktyczny przebieg i torów kolejowych, i ulic.

Praga na planie z czasów Tyrmanda komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iPragaPoludnia.pl