Choć nie powinien, prowadził i to więcej niż raz. Incydenty miały miejsce w przeciągu dwóch dni na Pradze-Południe.
Matka wysłała małych chłopców po sprawunki jedną hulajnogą. Bała się wsadzać dzieci do autobusu. Ciąg dalszy przebudowy Ronda Wiatraczna - ciąg dalszy zmian w komunikacji. Na pętli Wiatraczna zderzyły się też dwa tramwaje. Strażnicy miejscy byli zmuszeni interweniować w jednym z autobusów. O brutalnym ataku nożem na terenie jednej z praskich szkół także już pisaliśmy...
Trzy zaparkowane samochody zostały uszkodzone przez kierowcę przy ulicy Czapelskiej 46. Można byłoby to uznać za nieszczęśliwy i niefortunny wypadek, ale okoliczności są oburzające. Sprawę opisał dzisiaj Miejski Reporter. Zgodnie z przekazanymi informacjami do pierwszego zajścia doszło w nocy ze środy na czwartek (7/8 października) około 3.50 nad ranem. Z relacji świadka wynika, iż kierowca audi uszkodził wówczas zaparkowane na podwórku posesji Volvo V60.
Na tym się nie skończyło. Ten sam świadek relacjonował - na łamach ww. portalu - że przed południem, 8 października, ten sam człowiek wsiadł "za kółko" ponownie - zarówno pod wpływem alkoholu, jak i środków odurzających. Policja została powiadomiona, mimo zgłoszenia przez godzinę patrol miał się nie pojawiać.
Kiedy delikwent wrócił na posesję, miał wrócić także do picia - wraz ze swoimi kompanami i... po raz trzeci wyjechać samochodem. Ok. godz. 14.45 miało dojść do uszkodzenia następnych pojazdów, tym razem dwóch: Volvo V70 oraz BMW 4.
Po początkowych działaniach służb - funkcjonariusze finalnie zatrzymali mężczyznę w tej samej lokalizacji, gdzie doszło do incydentów. Ten zaczął zachowywać się histerycznie, miał mieć atak paniki. Na miejsce wezwano karetkę, a badanie wykazało u niego prawie 1.7 promila alkoholu w organizmie.
To podobno nie były pierwsze takie "wybryki" mężczyzny. Usłyszał już zarzuty.
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze