Reklama

WARSZAWA ma problem z DZIKAMI. Panoszą się i na Pradze-Południe!

Dziki adoptowały nas, czy my - wbrew sobie - adoptowaliśmy je? Zdaje się, że lubią odwiedzać także naszą dzielnicę. Są i na Pradze-Południe!

Oj, o tym, że problem z dzikami jest coraz większy, pisaliśmy już dawno, dawno temu. A z biegiem dni i nocy - sprawa nabiera gabarytów. Wczoraj pisaliśmy o obezwładnionym na Pradze-Południe agresorze, ale nie tylko ludzie są teraz prawdziwym kłopotem... 

To, że dziki stanowią niemałe wyzwanie, bo wędrują w coraz to "głębsze" punkty naszej pięknej stolicy, wiedzą wszyscy. Nie ukrywają tego miejskie służby, mieszkańcy, a także władze Warszawy czy... Rzecznik Praw Obywatelskich. Dziki widać na Bielanach, widać w Wawrze, nawet na Mokotowie oraz Pradze-Południe. 

Reklama

Co do naszej dzielnicy - zerknijcie na zdjęcie w galerii tego artykułu. Dwa dziki przyłapaliśmy ostatnio w rejonie ulicy Zakopiańskiej. Zdaje się, że naprawdę wykształciła się tutaj populacja tzw. miejskich dzików, jak nazywają je media. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iPragaPoludnie.pl




Reklama