Reklama

"BŁĄKAŁ SIĘ WZDŁUŻ TORÓW". Akcja na Pradze-Południe

Była niedziela, zbliżał się późny wieczór, kiedy strażnicy odebrali wezwanie na Pradze-Południe. Zaniepokojeni przechodnie wezwali pomoc.

Akcja na Pradze-Południe...

Około godziny 20, w niedzielę 29 marca strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali wezwanie z pętli autobusowej na Olszynce Grochowskiej. Przechodnie prosili o pomoc dla starszego mężczyzny, którego zauważyli, gdy bez celu błąkał się wzdłuż torów kolejowych. Mimo chłodnego wieczoru, senior był lekko ubrany. Wyglądał na wyczerpanego i nieskładnie odpowiadał na pytania.

Strażnicy miejscy otulili starszego pana kocem termicznym i zaprosili do ogrzewanego radiowozu. W czasie spokojnej rozmowy starali się dowiedzieć, jak się nazywa i gdzie mieszka, lecz kiedy próbowali ustalić jego dane, senior wielokrotnie zmieniał zdanie, podając coraz to inne imiona, nazwiska oraz daty urodzenia. Funkcjonariusze weryfikowali je z bazą danych, lecz nic się nie zgadzało.

Reklama

Dopiero po kilku minutach, wymieniony przez 80-latka zestaw potwierdził się w bazie PESEL. Funkcjonariusze pojechali z mężczyzną pod wymieniony w niej adres meldunkowy. Zastali tam zdenerwowaną żonę zaginionego oraz wnuków, którzy zdążyli już zgłosić zaginięcie dziadka na policję. Małżonka odnalezionego przyznała, że kilka godzin wcześniej mąż niepostrzeżenie wymknął się z domu i nie wiedziała, gdzie go szukać.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iPragaPoludnie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości